Felesta odeszła 0

Dzisiaj w nocy odeszła Felesta Tumuhaiwe – moja przyjaciółka i wierna towarzyszka ugandyjskich zmagań. Fele była ze mną od pierwszego dnia mojego pobytu w Ugandzie- zawsze miła, pomocna gotowa by mnie wysłuchać i odpowiedzieć na wszystkie nurtujące mnie pytania. To co ceniłam w niej najbardziej to szczerość i odwaga.

Kartka z Pamiętnika – Kampala 0

Ostatnie kilka dni spędziłam znów w Kampali. Szkoda mi było jechać ponieważ chciałam w te wolne, świąteczne dni, być razem rodziną. Niestety rak nie obchodzi świąt wielkanocnych i w czwartek musieliśmy stawić się z Fele  w Narodowym Instytucie Onkologicznym. Najpierw spotkałam się z lekarzami, uzgodniliśmy plan leczenia, koszty pobytu

Zdrowie Felester 0

Dziś chciałabym napisać kilka słów o Felester. Każdego dnia dostaję od Was pytania dotyczące jej zdrowia. Dziękuję Wam za Wasze zaangażowanie i pomoc. Przepraszam Was również za te kilka tygodni ciszy – obowiązki w domu dziecka, codzienna opieka na Fele oraz kilka innych wyzwań i problemów całkowicie mnie przytłoczyły.

Kartka z dziennika – Uganda, sobota 1

Są takie wieczory, gdy pomimo zmęczenia nachodzą mnie naukowe pytania. Dzisiaj owo pytanie brzmiało: czy można zagiąć czasoprzestrzeń? Odpowiedź nadeszła natychmiast: oczywiście, że można! Dzisiaj zagięłam ją i to nie raz. Dzień rozpoczął się niewinnie. Ola wstała o siódmej rano. Kątem oka zobaczyłam, że trafia w ręce kochającego taty.

Dom dla Issaka i Wiktorii – Postępy 0

Dzięki Waszemu wsparciu udało się nam zakupić działkę pod dom dla Mily oraz jej dzieci. W tym tygodniu odbyłam również spotkanie z inżynierem, który będzie odpowiedzialny za budowę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to prace rozpoczną się już w przyszłym tygodniu. Środki, które udało się dzięki Wam zebrać

DOM DLA ISSAKA I WIKTORII 3

Mily razem ze swoją córką i dwójką przygarniętych dzieci – Isaakiem oraz Wiktorią mieszka w malutkim pokoju (pokój jest zarazem magazynkiem zakładu krawieckiego) o wymiarze trzy na trzy metry. Wszyscy razem śpią na jednym pojedynczym łóżku. W moim sercu zrodził się pomysł by połączyć nasze siły i wybudować dla

Bezinteresowna miłość 2

Czasami zastanawiamy się czy mamy wystarczająco pieniędzy by komuś pomóc. Liczymy i dochodzimy do wniosku, że niestety w tym miesiącu nasz budżet jest zbyt napięty, może za jakiś czas nasza sytuacja będzie lepsza i będziemy w stanie wesprzeć jakąś sierotę lub ubogiego krewnego. Chciałabym opowiedzieć Wam dzisiaj historię mojej

TUSIIME – podsumowanie 0

Dziękujemy wszystkim, którzy zakupili płytę TUSIIME nagraną przez naszych podopiecznych z domu dziecka w Kyenjojo. Za dotychczasowo zebrane środki udało się zrealizować główny cel projektu – zakup nowych ubrań dla dzieci z placówki. Za resztę pieniędzy nabyliśmy pasty do zębów, mydła oraz inne potrzebne środki higieniczne. Nadal istnieje możliwość

Tusiime – wdzięczni 4

Pewnego wieczoru gdy Ola już spała, a w domu było cicho i spokojnie, zastanawiałam się w jaki sposób mogę znaleźć finanse na zakup ubrań dla naszych dzieci z domu dziecka. W Ugandzie nowe ubrania dostaje się raz w roku – na święta Bożego Narodzenia. Wszystkie dzieci bardzo na to

To już dziesięć tygodni 5

Nasza córeczka Ola ma już dziesięć tygodni. Urodziłam ją w małej prywatnej klinice w Fort Portal. Była ze mną moja znajoma, która jest położną, Rinnah oraz Brght. Nie wiem jak bym sobie dała radę bez ich pomocy. W Ugandzie podczas porodu kobiety traktuje się bardzo szorstko. Dzięki temu, że