Walka z pluskwami i innym robactwem 1

W Ugandzie już trzeci tydzień trwają wakacje. Większość uczniów wróci do szkoły pod koniec września. Dzięki temu mam ostatnio odrobinę mniej pracy. Studentki ze szkoły dla przedszkolanek w Kaihurze napisały już egzaminy i spotkam się z nimi dopiero po nowym roku. Z racji tego, że za dwa lub trzy

Śniadaniowe wieści 0

Pod koniec zeszłego miesiąca ruszył nasz śniadaniowy projekt. Dzięki natychmiastowej odpowiedzi kilku rodzin, pierwszą partię bananów mogliśmy zakupić już w połowie lipca! Każdego ranka dzieci dostają po bananie lub kawałku gotowanej kasawy (manioku) i kubek gorącej herbaty z mlekiem i cukrem. Zrezygnowaliśmy z pomysłu przygotowywania dla nich kaszy na

Dom dziecka – pierwsze zmiany 1

Za nami bardzo pracowity tydzień. Po wybraniu nowego opiekuna wzięliśmy udział w kilku spotkaniach na których omówiliśmy szczegóły dotyczące zmian mających zajść w domu dziecka. Następnie spisaliśmy wszystkie zasady oraz szczegółowy plan dnia. Zakupiłam również duży naścienny zegar, tak by nikt nie miał wymówki, że nie wiedział, która jest

Podziel się śniadaniem 1

W tym miesiącu pracę w domu dziecka rozpoczął nowy opiekun.  To nie jedyna zmiana jaka nastąpi tutaj w najbliższym czasie.  Nasze działania staramy się skoncentrować na nowej organizacji czasu i wprowadzeniu porządku. Jest jednak jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Dzieci i młodzież w domu dziecka nie dostają

Niedługo będzie nas troje 2

Za trzy miesiące przywitamy na świecie małą Olę 🙂

Dom Dziecka – czas na zmiany 3

Od kilku miesięcy jedna sprawa nie daje mi spokoju – sytuacja w domu dziecka pastora Davida i Annet. Z uwagi na to, że ostatnie miesiące byłam bardzo zajęta nie miałam dodatkowego czasu by się tym zająć. Niestety, za każdym razem gdy się tam pojawiałam nie mogłam przestać o tym

To był pracowity okres 2

Od ostatniego wpisu minęło już sporo czasu. Nie wiem dlaczego, ale straciłam serce do pisania. Dużo pracowałam, zmagałam się z niełatwymi sytuacjami związanymi z tym co robię i ze zniechęceniem. Życie w Ugandzie nie jest kolorowe. Każdy tutaj myśli, że skoro jestem biała oznacza to, że jestem bogata a

Żegnaj mój przyjacielu 6

Wczoraj przed południem w szpitalu w Kyenjojo zmarł mój kochany, mały przyjaciel – Kaleb Mugisa. Odszedł tak nagle i niespodziewanie, że wciąż nie dociera do mnie fakt, że to prawda. Kaleb od tygodnia chorował na malarię. Dostał lekarstwa i przechodził ją bez większych powikłań. Przedwczoraj poczuł się gorzej i

Znów w Afryce! 6

Pod koniec września spełniły się moje marzenia i po rocznym pobycie w Polsce znów przyjechałam do Ugandy.  Jednak tym razem nie na kilka miesięcy ale na stałe. Od teraz, przez najbliższy czas postaram się regularnie informować Was o mojej pracy i projektach, w których biorę udział. Ostatnie dwa miesiące

U Kaleba 1

Kilka dni temu dotarły do mnie do Polski radosne wieści w sprawie Kaleba. Annet była z nim ponownie w szpitalu na badaniach kontrolnych. Zrobiono mu kolejne prześwietlenie i okazało się, że operacja zakończyła się sukcesem. Wstawione zastawki działają bez zarzutu, dzięki czemu płyn mózgowo-rdzeniowy może płynąc bez przeszkód nie