Dlaczego Afryka…

Bardzo serdecznie witam wszystkich na moim blogu. Od dzisiaj, przez następnych dziewięć miesięcy, będę zamieszczać tu wpisy z mojego pobytu w Ugandzie. Postaram się w miarę systematycznie informować Was o tym,  co się u mnie dzieje. Niestety, kraj ten boryka się z wieloma problemami a jednym z nich są częste przerwy w dostawie prądu. Jeśli przez jakiś czas będę długo milczała- bądźcie cierpliwi.

Z pewnością niektórzy z Was zastanawiają się skąd pomysł na wyjazd. Trudno mi tak jednoznacznie napisać, w którym momencie wszystko się zaczęło. Pamiętam jak miałam dziesięć lat i byłam na spotkaniu z misjonarką. Opowiadała nam o tym, że za kilka tygodni wraca na misję i codziennie będzie jadła ryż z sosem marchewkowym. Nie wiem dlaczego, ale ten sos marchewkowy utkwił mi szczególnie w pamięci. Wtedy też zaczęłam marzyć o takim wyjeździe. Później, jak to dziecko, marzyłam o wielu innych rzeczach, aż do czasów liceum- wtedy stare pragnienia wróciły. Wierzę, że są one częścią Bożego planu dla mojego życia. Od tamtego czasu, pośród rożnych dylematów, zdobywałam powoli coraz silniejszą pewność w to, że praca na misji jest tym, co chcę robić.

Podczas tych dziewięciu miesięcy będę pracować głównie wśród dzieci. Jest już kilka projektów, w których wezmę udział, ale o szczegółach poinformuję Was na bieżąco.

Najnowsze Komentarze
  1. Kurka;D |
  2. Jakub Michalak |
  3. kaja |
  4. Bodo |
  5. bestfriend |
    • Bodo |
      • Agnieszka Żukowska |
  6. Roro |
    • Agnieszka Żukowska |
  7. moniczka |
  8. Krzeszo |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *